RSS
czwartek, 22 maja 2014
Małe zwycięstwo.....

Bardzo podobają mi się koralikowe bransoletki, podchodziłam do ich robienia kilkakrotnie, wszelkie próby kończyły się porażkami...ale zawziętość kobiety nie zna granic.....i w końcu po wielu próbach powstała pierwsza.....wzór nieszczególny i raczej przypadkowy......z tego co miałam w domu...taka 'ćwiczebna', ale najważniejsze, że ogarnęłam sztukę robienia i następne już pójdą ....

08:58, misia-44
Link Komentarze (1) »
niedziela, 11 maja 2014
Podpatrzone......

Przerzucając kanały w tv zatrzymałam się na programie Pani Gadżet, która pokazywała gadżety na rower, zainspirowana siodełkami jakimi pokazywała powstał taki wilk, mąż się trochę zdziwił jak poprosiłam Go o przyniesienie siodełka od roweru do domu.....robiąc taki pokrowiec trzeba sugerować się kształtem siodełka, bo niestety siodełka mają przeróżne kształty i rozmiary...w trakcie robótki wymyśliłam sobie, że fajnie wyglądałaby też biedronka na siodełku, może następnym razem ?. Mój siodełkowy wilk-lis wygląda tak

09:27, misia-44
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 05 maja 2014
Spóżniony maj....

A oto majowa kartka z kalendarza, wisi od pierwszego, ale jakoś nie mogłam zmobilizować się do pokazania jej o czasie

Nawet zdążyłam nadrobić dwa zalegle miesiące....

W oczekiwaniu na gorące lato szydełkuje się sukienka, góra z elementów, dół jedną nitką, od bioder ma być rozkloszowana

Trochę drobiu na lodówkę z kolorowego filcu

A jak maj to koniecznie bzy...u mnie biały, niewiarygodnie długo trzyma się w doskonałym stanie w wazonie w domu...

 

 

 

 

 

08:52, misia-44
Link Komentarze (2) »
piątek, 18 kwietnia 2014
Prawie świąteczne....

Przygotowania zaczęły się od przeglądu i przygotowaniu wielkanocnych serwetek

Dwie niestety kolorystycznie były nie do przyjęcia, po kilkakrotnym praniu z jasnego beżu został kolor spranej szmaty, ale szkoda było mi ich wyrzucić więc wylądowały w farbie, efekt jest taki, to miała być żółta.......

a to soczysta zieleń.......

Nie takie miały być, ale ogólnie lepiej niż było.

Kilka wielkanocnych, kolorowych ozdóbek

No i oczywiście trochę kulinarnie, wielkanocne ciasteczka, dla rozgrzeszenia te ciemniejsze są z mąki z pełnego przemiału....podobno zdrowsze....

I "mazurki" z kruchego ciasta, ozdobione zabarwioną masą marcepanową

 

Wszystkim odwiedzającym mój blog życzę wesołych i spokojnych świąt spędzonych  w gronie najbliższych

 

23:26, misia-44
Link Komentarze (2) »
czwartek, 10 kwietnia 2014
I znowu kurczakowo.........

Nowa dostawa wielkanocnych kurczaków, poprzednie poszły już do "ludzi"

Duży kurczak na razie samotny.....

I trochę wiosny z wazonu, na ten pochmurny jak u mnie dzień

14:39, misia-44
Link Komentarze (1) »
wtorek, 01 kwietnia 2014
Nowa kartka

Nowy miesiąc - nowa kartka z kalendarza, dzięki uprzejmości http://hanulek.blogspot.com/, którą poprosiłam o schematy na kartki do kalendarza haftowanie idzie w większym tempie, mam już w zapasie dwa następne miesiące

Ubranko na słoik w wiosennych kolorach, a w słoiku jeszcze bardziej kolorowe świąteczne jajeczka

Kiedyś na jakimś foru w zupełnie innym temacie, stwierdziłam, że nie kupiłam jakiejś gazetki robótkowej bo dużo wzorów się ciągle powtarza, odezwała się wtedy kobieta, która stwierdziła, że jest jej bardzo przykro, bo oni się tak bardzo starają itd. itp...Ja zdania nie zmieniłam w tej sprawie, gazetek kupuję coraz mniej, a to co ukazało się teraz potwierdza moje przekonania, "nowa gazetka" 2014 rok http://www.bpv.pl/pl/gazeta/1765/Sabrina_Robotki_Extra_2_2014/?from=276 i moje stare z 2007

I czegóż tu się Wydawcy obrażają ?

 

17:12, misia-44
Link Dodaj komentarz »
środa, 26 marca 2014
Coś innego...

Szydełkowe kurki, koszyczki, jajka, zające sporo tego się nazbierało przez lata szydełkowania, spróbowałam zrobić coś innego na Wielkanoc, a oto efekt pierwszych prób....

 

 

11:58, misia-44
Link Komentarze (2) »
czwartek, 20 marca 2014
Firankowy prezent....

W domu zostały tylko zdjęcia, firanka pojechała na drugi koniec Polski do nowego domu mojej kuzynki, ciekawe czy przypadną do gustu właścicielce, czekam niecierpliwie na telefon, tym bardziej, że paczka została wysłana z zaskoczenia,  bo umawiałyśmy się na odbiór dopiero w kwietniu jak przyjedzie...

08:04, misia-44
Link Komentarze (2) »
niedziela, 16 marca 2014
2014

 

 

Witam wszystkich w nowym roku, dawno mnie tu nie było, jakoś nie miałam natchnienia, po poczytaniu sobie na blogach pyskówek i złośliwości na temat własności, praw autorskich, uczciwości w sieci jakoś straciłam zapał do bloga, pozostał we mnie niesmak i pytanie czy warto...

Co prawda trochę późno bo dopiero od marca zaczęłam haftować kalendarz, robię to na bieżąco, a zalegle dwa miesiące muszę nadrobić, problem w tym, że nie mogę znaleźć, żadnych czytelnych schematów i haftuję tak trochę w ciemno z różnych obrazków, chętnie przygarnę schematy do tego kalendarza ;)

Serwetki, które powstają z dość dużych elementów, można je łączyć w dowolną wielkość, od małej pojedynczej serwetki po wielgachny obrus

Był czas na sowy....powstały takie

Kolorowe słoiki na różne drobiazgi

No i oczywiście zgodnie z czasem...kurki

Do tej pory do przesyłania zdjęć korzystałam z https://imageshack.com/my/images

,ale cos tam się pozmieniało, ma być płatny, zablokowane jest przesyłanie zdjęć,korzystam teraz z http://tinypic.com/, którego jeszcze nie dokładnie rozgryzłam i stąd trochę ten bałagan w zdjęciach, ale mam nadzieję, że bałagan do ogarnięcia.

09:59, misia-44
Link Komentarze (2) »
niedziela, 22 grudnia 2013
Przedświątecznie.......

U mnie w tym roku święta wyjątkowo minimalistyczne nic mi się nie chce i wkurza mnie, że muszę być znowu cały pierwszy dzień w pracy, jak wrócę rano w drugi dzień  świat to już praktycznie po świętach. Całe szczęście, że rodzice przygarną nas na kolację wigilijną, a potem coś na wynos do koszyka włożą, zastanawiam się skąd moja mama ma tyle siły i energii....chyba to jednak pokolenie z innej gliny.......

Sowa- brelok do kluczy- dość duża, może nareszcie będę mogła szybciej znaleźć klucze w bezkresnych czeluściach moich wielgachnych toreb

Cała dekoracja mieszkania w tym roku wyjątkowo skromna, kilka stroików, nie chciało mi się nawet zaglądać do pudeł z ozdobami świątecznymi

Od czasu kiedy moje nieudane serniki zaczęły lądować w koszu przestałam je piec, ale znalazłam winnego moich niepowodzeń, według mnie to ohydne serki w wiaderkach, które tylko są nędzną imitacją prawdziwego sera, zadałam sobie sporo trudu, żeby kupić prawdziwy ser do zmielenia, wszędzie na półkach królują serki w wiaderkach.....zmieliłam, upiekłam i jestem zadowolona, tym razem mój sernik nie zasili kosza na śmieci......Z resztek kruchego ciasta powstało jeszcze parę gwiazdek

Sporo wcześniej piekłam też kruche ciasteczka polane czekoladą i pierniki, które w ogromnej części zagospodarował mój synek

 

14:43, misia-44
Link Komentarze (3) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 24
<
Tła oraz dodatki na bloga tonabloga.blogspot.com