RSS
środa, 01 października 2014
Pażdziernik...

Nowy miesiąc, a więc nowa kartka z kalendarza......

Obrus na ławę w trakcie robienia, tym razem z sześciu dużych elementów, do pożądanej wielkości będę obrabiała wokół elementów, robiłam już z tego wzoru serwetkę z dwóch elementów

w necie znalazłam wzór na takie pełne serduszko, fajnie pokazany jest wzór graficzny, jeszcze nie przetestowałam, ale może się komuś przyda.....

07:22, misia-44
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 29 września 2014
Wrześniowy Mikołaj....

Jak szyłam ostatnio na maszynie lniane woreczki musiało paść kilka niecenzuralnych słów w kierunku mojej maszyny, choć stara nie była zbyt wysłużona, ale podobno z jakiejś felernej serii z jakąś wadą, ciągle miałam z nią  problemy, mąż wielokrotnie namawiał mnie na kupno nowej maszyny, ale ja ciągle miałam opory, że przecież mam, a dużo nie szyję.........Więc mąż wziął sprawę w swoje ręce i dostałam prezent....podobno już na gwiazdkę od Mikołaja

Pierwsze próbne szycie już za mną, nie mam czasu żeby pobawić się nią dłużej, ale jak na moje potrzeby rewelacja....zupełnie inny komfort szycia.....przód po lewej stronie można wysunąć co bardzo ułatwia podszywanie nogawek przy spodniach.....

Podobno normalne kobiety- nie mylić ze mną do sklepu z używaną odzieżą chodzą się ubierać, ja jakoś nie mam tego daru wypatrywania fajnych i niepowtarzalnych rzeczy, ale czasem uda mi się wypatrzeć coś takiego.....cały komplet ze skrzyneczką za całe 10 zł, dwa górne są moje, przednia szybka to już inicjatywa mojego męża..........

.

Często noszę ze sobą mojego laptopa, oczywiście mam dla niego kilka  toreb, ale boję się, że nosząc go osobno gdzieś go wreszcie zostawię w jakimś sklepie, bardziej bezpieczny będzie w mojej przepastnej torbie, zrobiłam dla niego miękki, włóczkowy pokrowiec....

Najpiękniejszy bukiet kwiatów, który dostałam od mojego syna ze słowami podziękowania za miłość, troskę, trud wychowania ....na uroczystości, w dniu Jego ślubu....

i jeszcze elegancki kubek

 

 

12:27, misia-44
Link Komentarze (4) »
piątek, 19 września 2014
wtorek, 02 września 2014
Wrzesień.......

I już następna wrześniowa kartka z kalendarza zawisła na lodówce i przypomina, że zima tuz tuż, pierwsza kartka zawisła w marcu, dawno i niedawno, pół roku minęło jak z bicza strzelił, a my na biegnący zbyt szybko czas nie mamy wpływu.....

13:05, misia-44
Link Dodaj komentarz »
sobota, 30 sierpnia 2014
Trochę szycia....

Moje umiejętności maszynowe są na poziomie podstawowym, ale wystarczają na różne przeszycia przeróbki itp. rzeczy, ostatnio uszyłam takie płócienne woreczki z kolorowymi haftami, dwa będą robić jako zapachowe saszetki, a dwa następne na różne różności....

Takie pudełko na serwetki szukałam już od dłuższego czasu, widziałam kiedyś w empiku, nie kupiłam, a potem jakoś zniknęły i nigdzie nie mogłam spotkać, będąc we Wrocławiu weszłam z ciekawości do http://manualnie.blogspot.com/, i gdyby nie mąż tupiący za drzwiami mogłabym tam zamieszkać, cudny klimat, kobitka wiedziała o czym mówię i  czego co szukam, fajnie jak ktoś zawodowo może robić to co kocha ........i powstało pudełeczko z motywami lawendy, serwetki na sztuki też tam zakupiłam...

Tulipan-"przyciskacz" zamontowany na sznureczku to już moja inicjatywa, nie było tego w zestawie

 

 

09:13, misia-44
Link Komentarze (3) »
piątek, 01 sierpnia 2014
Sierpień i hiszpańskie inspiracje.......

Dzisiaj 1 dzień sierpnia przywitał mnie deszczem i trochę niższą temperaturą...

 

Zainspirowana hiszpańską modą u http://sweterkiswetereczki.blox.pl/html, też sobie zrobiłam podobną, jak zaczęłam robić mąż zapytał czy robię firankę ? na moją odpowiedź, że bluzkę stwierdził "ale taką firankową", no niech będzie oto firankowa bluzka

 

Bardzo fajnie się robi, bez żadnego planu i konkretnego wzoru, wzory wymyślałam sobie na bieżąco w trakcie robótki, sama bylam ciekawa końcowego efektu.....

 

 

 

 

 

Bluzka skończona, już nawet ponoszona, a że ja nie mogę usiedzieć, żeby nie przebierać rękoma, na drutach jest już kolejna chusta, chociaż miałam ich już więcej nie robić, ale jak dojrzałam w sklepie taką kolorową włóczkę, która do mnie krzyczała, żeby ją kupić nie mogłam się oprzeć...ale Wy to przecież doskonale rozumiecie.....przecież to nie moja wina.......

 

 

A przecież tych włóczek za całe 3 zł. też nie mogłam nie przygarnąć........bo to był by ......grzech, a tak doskonale nadają się na koszyczki, a swoją drogą ciekawe kiedy takie nałogi zaczną le

 

 

08:20, misia-44
Link Komentarze (1) »
niedziela, 20 lipca 2014
Mało robótkowo.....

 

Jako, że blog robótkowy a dzisiaj jakoś mało o robótkach zacznę od serwetki, która ostatnio powstała.

w trakcie robienia

i już na lawie

ostatnio miałam taką skromną godzinkę do pobiegania w dosłownym tego znaczeniu po galerii handlowej, pierwsze moje kroki skierowałam do Empiku, gdzie przykuły moją uwagę stempelki do ciasteczek, na które już wcześnie ostrzyłam sobie zęby, ale zniechęcała mnie cena we wszystkich sklepach internetowych w granicach 48-60 zł, dla kogoś kto piecze często nie jest to może cena zaporowa, ale jak ja robię ciasteczka dwa razy do roku w okolicach świat to było zbyt dużo, a w Empiku miła niespodzianka sztuka niecałe 13 zł

W Biedronce zakupiłam foremkę kwiatek za kilka złotych

a w Tesco nie mogłam oprzeć się foremką za......78 groszy...

a to całe foremkowe zakupy tego dnia

Po raz pierwszy w tym roku udało mi się spędzić przy takiej pogodzie razem z mężem kilka godzin na działce u rodziców, urzekło mnie niepozorne drzewko, ale z jakimi owocami...

 

i barwy kolorów, kwiaty, kwiaty...

Mój tato zawzięcie uprawia borówkę amerykańską pieczołowicie je pielęgnuje, ma kilka krzaczków, które dojrzewają w różnym czasie

A te dojrzałe już borówki zostały użyte do placka drożdżowego, nie umiem piec tortów ani żadnych wymyślnych ciast, ale drożdżowe całkiem  mi wychodzi....

Zarobione ciasto, całą robotę robi mikser

Przy dzisiejszej pogodzie za niedługą chwilę 

Przełożone do foremki z kruszonką i posypane borówkami....

A dzisiaj w całym tego słowa znaczeniu wyszło ......nawet z foremki.....jeszcze cieplutkie....zapraszam

12:33, misia-44
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 30 czerwca 2014
Efekt wielkiego prucia......

Tak jak w tytule nie tylko wielkie prucie, ale nawet podwójne, całego dołu sukienki...rozkloszowany dół, który był planowany jako pierwszy w efekcie był za ciężki, efekt był kiepski więc od pasa do kolan sukienka została spruta....drugie podejście ze wzorem też było nieudane bo wzór był zbyt rzadki i nie pasował do góry, tutaj na szczęście szybciej podjęłam decyzje o pruciu i sprułam tylko z pół długości dołu....a efekt jest taki......

a to jest muszelkowy wzór, który wykorzystałam na dół sukienki, bardzo przyjemnie się robi i efekt jest całkiem zadawalający

lipiec już prawie więc kolejna odsłona kartki z kalendarza

Powstają kolejne bransoletki, ale już straciłam orientacje, które pokazywałam

wczoraj zrobiłam coś na szyję, ale jeszcze nie wykończone.....

 

07:48, misia-44
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 01 czerwca 2014
Czerwiec....

Nie ma zmiłuj, maj minął jak z bicza strzelił, mamy czerwiec..

W sukience skończona góra

Teraz tylko dół, co prawda już tylko jedną nitką, ale monotonnie...

chciałam jeszcze rękawki, ich długość będzie zależała od tego ile mi zostanie włóczki

Bransoletek koralikowych ciąg dalszy....

 

09:09, misia-44
Link Dodaj komentarz »
środa, 28 maja 2014
Dalej koralikowo....

Zabawa z koralikami wciągnęła mnie bez reszty......sukienka leży odłogiem a powstają bransoletki..., kupiłam pierwsze zapięcia i końcówki na stoisku gdzie dziewczyna robi biżuterie, ale wybór był kiepski, Jola z blogu http://jolagry.blox.pl/html  podała mi namiar na fajny sklep z akcesoriami do biżuterii http://kolorowekoraliki.pl/, pozamawiałam trochę w ciemno i czekam na przesyłkę

09:23, misia-44
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 24
<
Tła oraz dodatki na bloga tonabloga.blogspot.com