RSS
środa, 27 stycznia 2016
Warzywny fartuch

Miał być kuchenny obrus, ale po wielu, wielu latach stół z kuchni został wyrzucony, a zastąpiony blatem roboczym. Z materiału zakupionego w Ikei uszyłam fartuszek, nie jest doskonały ale kolorowy i w temacie kulinarnym

Pochwalę się jeszcze kwitnącym storczykiem, który ogarnął się w ostatniej chwili, bo już mnie znudził i miałam go wyrzucić

10:26, misia-44
Link Komentarze (4) »
środa, 20 stycznia 2016
Kalendarze

Niestety sowiego kalendarz dalej nie będzie.......zabawa się trochę skomplikowała.

Nie załapałam sę do wspólnego haftowania, ale kupiłam sobie schematy kalendarza hafciarki,

styczeń wygląda tak....

 

 

 

 

 

07:41, misia-44
Link Komentarze (1) »
środa, 30 grudnia 2015
Styczniowa sówka

Styczniowa sówka wyhaftowana, kolory trochę pozmieniane, w mojej wersji kalendarz będzie wyglądał tak....

14:41, misia-44
Link Komentarze (4) »
wtorek, 29 grudnia 2015
Poświętnie....

Mój żarłoczny blog znowu pożarł fotki, nadeszła ostatnia próba....

Chciałam pokazać moją nową świąteczną serwetkę

Moje kuchenne okno, które kiedyś pokazywałam, ale niestety przepadło....

i świąteczne kwiatki...

i jeszcze moje magnesiki na lodówkę, nowe plasterki owoców

i stare, dla przypomnienia

tyle na dziś zdjęć, zobaczymy jak długo przetrwają

A dla wszystkich, którzy tu czasem zaglądają życę

Wszystkiego najlepszego w Nowym 2016 Roku, oby przynióśł Wam wiele radości, powodów do uśmiechu, żeby spełniły się wszystkie marzenia

 

 

 

 

12:21, misia-44
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 14 grudnia 2015

 

Chyba już przeszła mi złość na znikające zdjęcia, dobrze, że nie skasowałam całego bloga, do powrotu zmobilizował mnie fakt, że jako maniaczka haftowanych kalendarzy zapisałam się u Judyty http://mojehaftowanki.blogspot.com/ , do wspólnej zabawy haftowania sowiego kalendarza, a gdzieś trzeba pokazać.

Będąc przy temacie kalendarzy, moje zaległe miesiące

i kazdy osobno

 

 

następny już czeka na nowy rok

Na wszystkich blogach widzę już świeta, patrzę i "zazdraszczam" i podziwiam te cudeńka, u mnie kilka nowych gwiazdek, bardzo łatwe i szybko się robi, może jeszcze komus się przyda schemat

 

 

Trochę zaległości poszło, resztę nastepnym razem.......jak zdjęcia nie pouciekają

Z 29.12.2015 no i niestety pouciekały.... udało się uzupełnić, ale na jak długo....

 

15:13, misia-44
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 03 sierpnia 2015
Bez sensu....

Po raz drugi z blogu uciekają mi wszystkie zdjęcia, bez sensu bo to jednak sporo pracy, ponownie się zalogowałam, ale teraz chociaż wyskoczyła mi data do końca października .......i co? potem mi znowu wszystkie zdjęcia przepadną??.chyba dam sobie spokój z tym blogiem, bo taka robota nie ma żadnego sensu, z jakich programów korzystać ? jakim sposobem wklejać zdjęccia, żeby pozostały na wieki? jak to robicie , ratunku !!!!!!!!

07:55, misia-44
Link Komentarze (4) »
niedziela, 02 sierpnia 2015
Sierpień

Zachciało mi się małej białej bluzki, poszłam do pasmanterii na drugi koniec mista i wróciłam z taką "białą" włóczką

"przeleciawszy" pobieżnie zawartość, kupiłam sobie w Biedronce książkę o technikach koralikowych, całkiem fajna biorąc pod uwagę jej cenę -9.90

Akurat na zimowe, długie wieczory.......

Kolejna haftowana kartka z kalendarza....tym razem nie tak mocno spóźniona

Sukienka w której zdążyłam się nachodzić, a zapomniałam pokazać

11:56, misia-44
Link Komentarze (1) »
środa, 01 lipca 2015
Czerwiec- lipiec

Totalny brak czasu skutkuje niestety zaległościami.......

Zaległy czerwiec.....

Bieżący miesiąc....

Tu byłam na początku czerwca....

A tu byłam pod koniec czerwca.....

A tutaj taki bonus do truskawek, szkoda, że sezon zbliża się ku końcowi, jedynie co zdążyłam zrobić to wrzucić parę kilo do zamrażarki, na zimę się przydadzą....

Prawdziwy urlop dopiero planuję w ostatnim tygodniu sierpnia, może wtedy choć na chwilę uda mi się zwolnić i porobić to co lubię, ostatnim czasem chodzę mało żywa i gonię ostatkiem sił......

09:13, misia-44
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 04 maja 2015
Spóźniony maj....

Nie tyle maj spóźniony, co spóżniony wpis, tak ten czas leci, tyle się dzieje...

Naipierw obowiązkowa kartka z kalendarza obwieszczająca, że przyszedł maj, chyba najpiękniejszy miesiąc w roku

W kwietniu byłam w Pułtusku w przepięknym zamku, doskonale utrzymanym, planowane były różne atrakcje, ale pogoda była koszmarna, wiatr lodowaty, więc pływanie gondolami pozostało tylko w marzeniach

 

A robótkowo.....wzięło mnie na magnesy lodówkowe....

W moim bublowym sklepie kupiłam takie gliniane magnesiki, do wyszycia były denka naczyń, próbowałam różnych wzorków, ale takie proste wyglądają chyba najlepiej...

I jeszcze rozpoczęta sukienka, muszę ją zrobić na 18 czerwca, a dobrze by było zdążyć na 4 bo też by się przydała na wcześniejszy wyjazd, góra z elementów, dół jescze nie zaplanowany, rękaw dłuższy na ile starczy włóczki, kolor jak zwykle przekłamany, w rzeczywistości jest ciemniejszy

07:45, misia-44
Link Komentarze (2) »
środa, 01 kwietnia 2015
Podsumowanie marca

Pierwszy dzień kwietnia przywitał nas pogodą koszmarną, ale nie ma co narzekać po tym jak słyszę w wiadomościach co dzieje się w całej Polsce.......Pogoda pogodą, ale nowa kartka z kalendarza wisi na lodówce....

powstały też szybkie magnesy na lodówkę, muffina jagodowa

i malinowa

wyszywane na plastikowej kanwie o dużych oczkach, wyszywałam zwykłą grubą włóczką

i jeszcze jeden wiosenny szybki hafcik

Z wielkanocnych robótek posucha zupełna, muszę coś powyciągać ze starych zapasów, narazie zdążyłam założyć moją dyżurną wielkanocną firankę do kuchni

W kwietniu jadę na ślub chrzesniaka, co prawda tylko cywilny, ale zamiast kwiatów ma być winko, a butelka podobno powinna być ubrana, w kwiaciarniach stroją za kilkanaście złotych, ale ja wolałam swoje zdobienie.....

Powinnam jeszcze dorobić pana młodego, ale nie wiem czy znajdę czas....

07:35, misia-44
Link Komentarze (4) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 24
<
Tła oraz dodatki na bloga tonabloga.blogspot.com